Pełen uśmiechu reportaż ślubny w Pałacu Tłokinia
Pałac Tłokinia | Reportaż ślubny
    • Udostępnij :
  • 711
  • WYŚWIETLEŃ

Agnieszka i Andrzej | Przepełniony ciepłym uśmiechem, reportaż ślubny w Pałacu Tłokinia

Zapraszamy Was na niesamowitą opowieść, w której odnajdziecie: miłość, ciepło i magię! Jesteśmy przekonani, że kiedy tylko zobaczycie te ślubne zdjęcia, to uśmiech dłuuugo nie będzie Wam schodził z twarzy! Bije od nich taka radość i autentyczność, na samą myśl o tym dniu, robi nam się tak jakość weselej… Przed Wami wybrane kadry, które są tylko małą cząstką historii, lecz doskonale ją opowiadają! Ogrom wyjątkowych emocji i fantastycznej zabawy. Na pewno miło spędzicie czas, oglądając te ślubne fotografie, skrywające uczucia!

Dworski klimat w stylowym Pałacu w Tłokini….

Agnieszka i Andrzej postanowili zorganizować swoje wesele w eleganckim klimacie, a Pałac Tłokinia sprawdził się tu idealnie! Jest to piękny obiekt z niepowtarzalną atmosferą, którą podkreśla wyjątkowa architektura oraz naturalna oprawa, w postaci parku. Czego chcieć więcej?

To właśnie w tym bajecznym pałacu postanowili rozpocząć swoje przygotowania do tego ważnego dnia, a my towarzyszyliśmy im od samego początku! W otoczeniu pięknych wnętrz pałacu Agnieszka, jak i Andrzej, w bardzo radosnej atmosferze przygotowywali się na tę chwilę, aż powiedzą sobie…

„I ślubuję Ci miłość…”

To emocjonalne wyznanie padło w uroczym kościele w pewien ciepły czerwcowy dzień – dla nich najważniejszy! Taki, który zapamiętają na zawsze, a ślubny album na pewno pomoże im powrócić do tych wszystkich chwil, przepełnionych miłością! Cała ceremonia przebiegła w radosnej atmosferze, nie zabrakło tu jednak momentów wzruszenia, co dyskretnie udało nam się uchwycić…

Po wielu uściskach, pocałunkach, życzeniach i poruszających słowach, nadszedł czas na celebrację!

Elegancko i rodzinnie!

Sala wyglądała obłędnie – ekskluzywna i stylowa! Pałacowy klimat nie przeszkodził jednak w niczym, by goście mogli czuć się tu swobodnie i trochę zaszaleć! Wesele otworzył efektowny pierwszy taniec, podczas którego radość na twarzach Pary Młodej utwierdziła wszystkich w przekonaniu, że ten dzień wygląda dokładnie tak, jak sobie wymarzyli!

Dobra zabawa, głośna muzyka, smaczne jedzenie – a do tego, co najważniejsze, najbliżsi! To składniki udanego przyjęcia, które zawsze się sprawdzają. Należy tu dodać, że wszyscy mogli świętować i tańczyć do woli, a jednocześnie czuć się bezpiecznie z powodu dużego stężenia medyków na sali. Aż prosiło się o pytanie „Czy jest lekarz na sali?” Ależ owszem! Sam Pan Młody mógłby pomóc w razie potrzeby, jeśli ktoś przedawkowałby z zabawą, śmiechem lub innymi, równie ekstremalnymi, rzeczami.

Patrząc na Agnieszkę i Andrzeja, widać było, że w dniu ślubu cieszyli się bliskością, zaufaniem i rozpoczynającą się przed nimi wspólną drogą! Zanim przejdziemy do pleneru, chcielibyśmy opisać Wam jak to się wszystko zaczęło, a przy okazji wspomnieć o pasji, jaka połączyła tych dwoje cudownych ludzi…

Z miłości do windsurfingu…

Agnieszka i Andrzej podzieli się z nami swoją historią,! Otóż poznali się na Helu, gdzie spędzali prawie każde wakacje. Oboje byli instruktorami windsurfingu! A więc to miłość do sportów wodnych pozwoliła na poznanie się i połączenie swoich dróg – w jedną. Piękne, prawda? Trzeba dodać, że pasję tę pielęgnują cały czas. Teraz już jako mąż i żona! Pssstt.. Zdradzimy Wam też małą tajemnicę, o której piękna Panna Młoda nie wspomniała, ale przed nami nic się nie ukryje: Agnieszka była Mistrzynią Świata windsurfingu!

Bajeczna sesja plenerowa w ogrodach Dworu Mogilan!

Zdjęcia plenerowe wykonaliśmy w uroczym historycznym parku, na terenie dworu w Mogilanach. Można odnaleźć tu trzy ogrody: Włoski, Angielski oraz Leśny. Składają się one na całość, która wyróżnia się malowniczością i nietuzinkową atmosferą! Plener w Mogilanach jest wspaniałym dopełnieniem ślubnych zdjęć, ponieważ wszystko utrzymane jest w dworsko-pałacowym klimacie. Park i delikatność przyrody były idealnym tłem dla tych dwojga zakochanych ludzi! Na pierwszym planie jest ich wrażliwość, emocjonalność i sensualność. Co tu dużo mówić…Po prostu miłość!

Wydaje nam się, że już dłużej nie musimy nikogo zachęcać do obejrzenia tego reportażu ślubnego, a więc do dzieła!