Wesele w ogrodzie | Namiot Bankietowy Dwór Słupia | Sally Marcin
Wesele w ogrodzie \ Dwór Słupia
    • Udostępnij :
    • Oceń :
    • Wesele w ogrodzie | Namiot Bankietowy Dwór Słupia | Sally & Marcin
      5 (
      3
      )
  • 6095
  • WYŚWIETLEŃ

Wesele w ogrodzie | Namiot Bankietowy Dwór Słupia | Sally Marcin

Gdzie można zasmakować tylu nieznanych wrażeń jak nie na międzynarodowym weselu? I kto by pomyślał, że wcale nie trzeba wyjeżdżać, aby poczuć zagraniczny klimat?

Dzięki cudownej, zakochanej parze prawników – Sally i Marcinowi było nam dane poznać koreańskie tradycje i spędzić z nimi te pierwsze i najważniejsze momenty ich wspólnej drogi życia.

Sally jest Koreanką, natomiast Marcin to Austriak polskiego pochodzenia. To niebanalne połączenie okazało się na tyle zwariowane, a jednocześnie tak oczywiste, że nie mogliśmy oderwać od nich oczu.

To uczucie udzieliło się chyba również gościom, bo oni też byli w nich wpatrzeni jak w obrazek.

I wcale się nie dziwimy!

No spójrzcie sami na te zdjęcia!

Przygotowania? Z uśmiechem!

Ten reportaż idealnie pokazuje, że przygotowania to naprawdę super część dnia weselnego. Na luzie, z pełną swobodą, w otoczeniu tych najbliższych. Po prostu czad!

Takie celebrowanie tych chwil i dobra zabawa to idealne środowisko dla fotografa ślubnego. Wczuwa się w klimat i wkracza ze swoimi obiektywami!

Przygotowania ślubne dla Sally i Marcina jak widać, to była sama przyjemność i możliwość zupełnego zrelaksowania się przed ceremonią.

A ceremonia odbyła się tego dnia … Dwa razy! Jak to możliwe?

Czytajcie dalej 🙂

Wesele w namiocie to magia!

Ślub odbył się w kościele w Parznie. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, aby dostrzec, że wszyscy emanowali takim autentycznym szczęściem i spokojem!

Przy tak ogromnej miłości ślub to naturalna kolej rzeczy, a jednocześnie wielkie wydarzenie.

Sally całą mszę uśmiech nie schodził z ust. Trudno było powstrzymać tę radość. I nie ma się co dziwić.

Po wyjściu z kościoła nowożeńców przywitało konfetti i oklaski gości!

Było wyjątkowo!

Przyjęcie zorganizowane było w namiocie bankietowym, który piękne przyozdabiały zwisające kwiaty. Wszystko zostało idealnie zaplanowane i przemyślane, począwszy od dekoracji, a skończywszy na takich atrakcjach jak aparat instax i tablica do przyczepiania zdjęć.

Klasa sama w sobie i magia.

A wesele… Ach, a wesele to był prawdziwy czad: pierwszy taniec Pary Młodej, taniec Panny Młodej z Tatą, siostra Sally grająca na gitarze, tort, przemowy, toasty, pocałunki, wybuchy śmiechu no i oczywiście tańce!

Duuuużo tańca! W parach, kółeczkach i wszelkich możliwych kombinacjach.

Uff! Działo się!

Mini – sesja ślubna w ogrodzie

Jak namiot, to wiadomo, że otaczał go ogród. Nie mogliśmy więc przegapić takiej okazji i wykorzystaliśmy go na krótką sesję z rodziną oraz druhnami i drużbami. Jak widać, wszyscy mieli przy tym duuuuużo fun’u 🙂 My również!

Oczywiście Para Młoda miała również swoją sesję w okolicach Dworu Słupia.

Wyszło uroczo, zabawnie, bez zadęcia. Świeżo, romantycznie i tak po prostu lekko.

Koreańska ceremonia zaślubin

Pamiętacie, jak wcześniej wspomnieliśmy, że Sally i Marcin mieli dwie ceremonie?

Wzięli ślub kościelny, ale również odbyła się później ceremonia Koreańskich zaślubin w tradycyjnych strojach.

Na czym polegają tradycyjne koreańskie zaślubiny?

Podczas koreańskiej ceremonii Państwo Młodzi ubrani są w narodowe stroje, tak zwane „hanboki”.

Tradycyjny ślub koreański inspirowany jest ceremonią zaślubin, która znana jest od stuleci, dzieli się ona na kilka rytuałów.

Państwo Młodzi niejako wchodzą w rolę i kłaniają się między sobą jak również przed członkami rodziny. W tle grała tradycyjna ludowa muzyka.

Bardzo ciekawą tradycją jest łapanie w płachtę kasztanów i jujuby, rzucanych przez rodziców. Liczba, jaką uda się złapać, ma pokazać to, ile dzieci urodzi się z tego związku.

Dla koreańskiej części gości było to uhonorowanie ich tradycji, dla innych zaś było to nowe i niezapomniane doświadczenie.

To, jak cudowne i ciekawe było to wesele, można by jeszcze długo opisywać…

Ale jak się domyślamy, jesteście tu głównie po to, aby móc obejrzeć zdjęcia. Dobrze wiemy, że tak jest!

A więc zapraszamy! Wczujcie się w ten międzynarodowy klimat!

 

Koreańska ceremonia zaślubin

Komentarze (0)

Zostaw komentarz